Odwiedziliśmy już kilka miejsc znajdujących się na terenie Krakowa. Warto jednak choć na jeden dzień opuścić miasto, żeby wybrać się w polskie góry. I tutaj szczególnie polecamy wyprawę na jeden z najbardziej znanych szczytów górskich – Giewont. Droga na szczyt wiedzie przez bardzo malownicze miejsca, a także może dostarczyć trochę emocji, biorąc pod uwagę, że szlak prowadzi wzdłuż głównych szczytów Tatr Zachodnich.
Wiele osób z pewnością zastanawia się, skąd wywodzi się pomysł postawiania na szczycie góry krzyża. Jak się okazuje, nie jest to polski pomysł, ponieważ pierwsze krzyże na górskich szczytach pojawiły się w włoskich Alpach. Aby polski krzyż był widoczny z Zakopanego, podejmowano kilka prób, dzięki którym udało się ustalić, jak wysoki powinien być katolicki symbol na szczycie Giewontu. Początkowo wzniesiono drewniany krzyż, który okazał się zbyt mały, dlatego też postanowiono zwiększyć jego rozmiary. Bardzo szybko zdecydowano się wznieść krzyż metalowy, jednak ta decyzja została okupiona późniejszymi wypadkami, gdyż jak wiadomo metal jest tworzywem, który przyciąga wyładowania elektryczne, dlatego też wiele osób zostało porażony w trakcie wspinaczki na górę. Ze szlaku podziwiać można liczne górskie potoki, bujne obszary porośnięte kosodrzewiną, a także popatrzeć na leżący gdzieniegdzie śnieg.

Co ciekawe na samym szczycie góry znajduje się najtrudniejszy fragment szlaku, gdzie należy pomagać sobie za pomocą łańcucha. Stromizna jest znaczna, ekspozycja także może doprowadzić do choroby wysokościowej niejednego turystę. Jednak warto wejść na tę górę dla pięknych widoków, jakie rozciągają się ze szczytu. Widoczna jest panorama Zakopanego, a także pobliskie szczyty Tatr Zachodnich. Wrażenia, jakie przynosi wędrówka na Giewont są niezastąpione, jednak należy pamiętać, że na górze panuje spory tłok. Podobne jest na szlaku, gdzie zazwyczaj łatwo spotkać liczne wycieczki czy pielgrzymujące grupy turystów. Najlepiej jest wybrać szlak prowadzący z Kuźnic na Kalatówki, następnie przez Halę Kondratową, a potem zejść dość trudną i męczącą trasą prowadzącą z Doliny Małej Łąki. Po drodze napotkamy liczne strome i niedostępne szczyty.