Wakacje w Małopolsce

Czas na aktywny wypoczynek

Na przełęczy

Tematem tego blogu są od dłuższego czasu różnego rodzaju wyprawy w ciekawe zakątki Małopolski. Dzisiejszy wpis zostanie poświęcony bardzo malowniczej wycieczce, która zaowocowała wypadem do Doliny Pięciu Stawów, a zakończyła się nieopodal Wodogrzmotów Mickiewicza, wodospadu niesłusznie uznawanego za największą siklawę w Tatrach. Podróż rozpoczęła się parę dni wcześniej, kiedy doszło do pierwszego analizowania wycieczki w góry. Kiedy już stanęliśmy nieopodal miejsca, skąd odjeżdża kolejka górska na Kasprowy Wierch, nie było do końca pewne dokąd należy iść. Zdecydowaliśmy się porzucić plan pójścia na na Halę Kondratową i wybraliśmy się w kierunku schroniska Murowaniec.
Jest to schronisko położone w przepięknym miejscu otoczonym licznymi drzewami i skałami. Następnie przekroczywszy Murowaniec skierowaliśmy się w stronę szlaku na Krzyżne, co ciekawe według drogowskazu był to jeden z najbardziej czasochłonnych szlaków z Murowańca. Droga najpierw prowadziła przez piękny, gęsty las, gdzie co rusz można było natrafić na skały czy strumienie. Następnie trasa prowadziła wysoko w górę, a następnie skierowała się w dół, omijając z boku pięknie położony, ale bardzo ponury Czarny Staw otoczony z jednej strony potężnymi głazami, które leżały w tym miejscu od wieku. Właściwie trudno uwierzyć, że to co stworzyła natura setki tysięcy lat temu, jest wciąż w tym samym stanie.

Następnie trasa prowadziła nieco pod górę. Nie była z pewnością zbyt trudna, ale  padał deszcz, a także zalegała bardzo gęsta mgła, która zasłaniała wszystko dookoła, dlatego wędrówka nie należała do najprzyjemniejszym. W wyższych partiach gór, zalegały niewielkie warstwy śniegu, które przysłaniały szlak, dlatego w pewnym miejscach nie było wiadomo dokąd iść. Szczególnie trudno było poruszać się po górach, nie wiedząc, gdzie prowadzi szlak i jak w przybliżeniu wygląda szczyt, który staramy się zdobyć. Trzeba dodać, że Krzyżne nie jest szczytem, jest to przełęcz, jednak w końcowym odcinku należało się wspiąć, aby dostać się na płaską, równą powierzchnię pasma górskiego.

Comments are closed.